|
Wpisany przez Irmina Kosmala
|
|
Otwieram zmęczone oczy i już tam jestem. W Lisiej Górze – urokliwej wiosce, przytulonej do granic Tarnowa w województwie małopolskim. Jest późne popołudnie, ale słońce zahacza jeszcze zielone wzniesienia, wysokie pagórki. Z rozkoszą sztyletuje swymi promieniami pełzające nisko, brzemienne deszczem chmury. Wdycham chwilę, która napełnia mnie błogością. Odwracam wzrok i spostrzegam jakiś słoneczny dom. Zastanawiam się, czy zapukać i kto mi otworzy. - To mieszkanie Jana Rybowicza – poety lisiogórskiego. Dziś jego sześćdziesiąte urodziny. Jeśli chcesz go poznać bliżej, wybierz się dziś na koncert Starego Dobrego Małżeństwa – właśnie świętują swój i jego jubileusz w Śmignie – porozumiewawczo mruga do mnie tajemniczy wędrowiec. |
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 11 12 13 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 12 z 13 |