Artykuły pokrewne
Wyszukiwarka
Najnowsze
- Erynie - Marek Krajewski
- 1435 milimetrów - Marek Zienkowicz
- Wąskie linie snów - Piotr W. Rudzki
- Oddychaliśmy zbyt głośno - Piotr Goszczycki
- WARSZTATY CERAMICZNE
- Etos lewicy - Andrzej Mencwel
- POMAGAMY POWODZIANOM
- Mistrzyni burz - Waldemar Płudowski
- Alicja - Jacek Piekara
- Frachy na lachy - Jerzy Szulc
RSS
| 11.06.2010r., Duża Galeria MOK w Gnieźnie - WIECZÓR POETYCKI JERZEGO KAŁWAKA |
|
|
|
| Wpisany przez Irmina Kosmala | |||
|
Introdukcja tyle z nas zostanie mulistej substancji Jerzy Kałwak, Wiersze z mułu z pyłu z powietrza, wyd. Gaudentinum, Gniezno 2010.
Do sali, w której tego wieczoru czeka na nas cierpliwie Poeta, wiedzie symboliczny szlak. Brniemy więc poprzez wiersze, zasypane po czubki wersów w sypkim piachu. Trzeba je z niego odgrzebać. Uwolnić. Pomóc powstać. Wiersz rodzi się we wspólnym, twórczym wysiłku poety z czytelnikiem.
Inne wiersze z kolei zawieszone są w powietrzu. I znów mnóstwo skojarzeń trzepoce w nas nieznośnie, obija niczym ćma
A może "Wiersze z mułu z pyłu z powietrza" Jerzego Kałwaka ulepione zostały na kształt prometejskiego człowieka: bezbronnego i kruchego. W warstwie symbolicznej zatem twórczość poetycka stanowi zbiorowy akt oporu przed nicością.
- Nasze potyczki z poezją trwają już trzydzieści lat - wprowadził nas w klimat spotkania z Poetą, Jego nieoceniony przyjaciel Krzysztof Szymoniak. - Trzydzieści lat wypraw na pustynię, trzydzieści lat naszego wspólnego kopania studni artezyjskich! - opowiedział metaforycznie o wspólnych zmaganiach twórczych. A zatem poezja siedzi w nas głęboko. Należy ją tylko odkryć. Odkopać. Z mułu... Z pyłu... Nie każdy ma jednak w sobie odwagę wyjść na pustynię, by spotkać się
Kilkadziesiąt wierszy pomieścił najnowszy tomik Jerzego Kałwaka. I choć wachlarz tematyczny może wydać się czytelnikowi bardzo szeroki (tematyka filozoficzna, socjologiczna, polityczna...), to jednak wszystkie teksty są bardzo spójne, skupione wokół osi - swoistego kręgosłupa. - Każdy tekst kończy się graficznie wyróżnioną cząstką. To rodzaj puenty, czy antypuenty. Ma chyba złamać miły nastrój, który się rodzi w wierszu, ma zmusić do refleksji, nie pozwalać spokojnie zasnąć - podsumował rozważania wokół "Wierszy z mułu..." K. Szymoniak.
Głos w dyskusji zabrał również, symbolicznie, nieobecny podczas spotkania inny poeta - Maciej Krzyżan, którego list skierowany do Jerzego Kałwaka, odczytał zebranym Krzysztof Szymoniak.
- Poezja należy do przedmiotów pięknych i tego piękna od niej oczekujemy. A teksty są smutne - usłyszeliśmy Poetę w odpowiedzi na list M. Krzyżana. - Estetyka nie wystarcza. Przeniosła się bowiem w dziedziny popkultury.
Poezja Jerzego Kałwaka zmierza się z aksjologiczną iluzją; łapie nas surową prawdą za gardło, jak choćby w wierszu:
program na jutro głoszone wczoraj wartości
Wyrywa nas z letargu przyzwyczajeń. Odkopuje studnię z żywą wodą dosadnych prawd o człowieku.
Irmina Kosmala
|






