Artykuły pokrewne
Wyszukiwarka
Najnowsze
- Erynie - Marek Krajewski
- 1435 milimetrów - Marek Zienkowicz
- Wąskie linie snów - Piotr W. Rudzki
- Oddychaliśmy zbyt głośno - Piotr Goszczycki
- WARSZTATY CERAMICZNE
- Etos lewicy - Andrzej Mencwel
- POMAGAMY POWODZIANOM
- Mistrzyni burz - Waldemar Płudowski
- Alicja - Jacek Piekara
- Frachy na lachy - Jerzy Szulc
RSS
| Weiser Dawidek - Paweł Huelle |
|
|
|
Powieść? Opowiadanie? Nieważne, ale ciekawa książka. Na okładce Jerzy Jarzębski pisze: „...w postaci Weisera autor złożył, jak w szkatułce, to wszystko, co jest tęsknotą Polaków: ucieczkę od głupoty, tyranii, terroru zbiorowości i z drugiej strony – mądrość, sprawność działania, dobroć i swoiste poczucie humoru”. Ale książkę można odczytywać i interpretować na różne sposoby. Autor, w formie nakładających się na siebie wspomnień, opowiada o niezwykłych przypadkach kilku chłopaków i jednej dziewczyny. Centralnym wątkiem tych przygód jest śledztwo, a raczej przesłuchiwanie, jakie prowadzą dwaj nauczyciele z milicjantem. W to przesłuchiwanie autor wplata mnóstwo własnych wspomnień – nowych małych opowiadań. Wszystkie wspomnienia opowiadania nakładają się na siebie, czy raczej wplatają się jedno w drugie. Przez to wciąga w lekturę, która daje do wiele do myślenia, już nie o sprawach związanych ze śledztwem – oczekiwaniem na jego wyniki – ale o ludzkich zachowaniach, a przede wszystkim o konieczności bezstronnego i nieuprzedzonego wpatrywania się w życie drugiego, gdy chce się go osądzać. I to jest najważniejsza mądrość tej książki.
|

