Artykuły pokrewne
Wyszukiwarka
Najnowsze
- Frachy na lachy - Jerzy Szulc
- Ballady Edwarda Stachury...- Marek Gałązka
- Przed kurtyną świtu - Piotr Goszczycki
- Złote i czerwone - M.K.Manansterski, Zb. Milewski
- WIELKIE OTWARCIE "OGRODU WYOBRAŹNI" W ESTEDE W GNIEŹNIE
- Autobiografia - Jacek Kuroń
- Jeszcze jeden dzień w raju - Aleksander Sowa
- 11.06.2010r., Duża Galeria MOK w Gnieźnie - WIECZÓR POETYCKI JERZEGO KAŁWAKA
- Kartki wyrwane z Iliady - Jan Sobczyk
- SPOTKANIE Z KUNDERĄ
RSS
| Przypadek Adolfa H. - Schmitt Eric Emmanuel |
|
|
|
Kiedyś przeczytałam po raz pierwszy wiersz Wisławy Szymborskiej "Pierwsza fotografia Hitlera". Od tej pory, często do niego wracałam, zachęcając do tego innych. Spojrzenie tej poetki na sprawy oczywiste w sposób nieoczywisty nie jest niczym nowym w jej fascynującej twórczości. A zatem i opowiastka o "dzidziusiu w kaftaniku" jest bardziej złowroga i niepokojąca niż wiele najmocniejszych słów, które płyną potokiem, kiedy pada hasło "Hitler".
Po pobieżnym zapoznaniu się z problematyką powieści "Przypadek Adolfa H." liczyłam na coś podobnego w odkrywczości. I nie rozczarowałam się. Jeżeli ktoś zna książki Erica- Emmanuela Schmitta, może spodziewać się czegoś zupełnie innego niż to, do czego autor nas dotąd przyzwyczaił. Jeżeli ktoś jego książek nie zna, tym lepiej. Przeczyta coś świeżego. Książka ta bowiem jest napisana wbrew przyzwyczajeniom. Sam twórca przyznaje się nam do tego, iż wybór tematu powieści był szokiem nie tylko dla jego najbliższego otoczenia, ale także dla niego samego. Nam pozostaje być tylko wdzięcznym za to, iż Schmitt tak wyłamał się z utartych konwencji - zarówno w myśleniu na temat jego samego, jak i również na temat bohatera tej opowieści. Zajmijmy się tym drugim przede wszystkim. Adolf Hitler. Ikona zła, bezwiednie pojawiający nam się w głowach obrazek przerażającego krzykacza ze śmiesznym wąsikiem, chyba najbardziej oczywista w bezwiednej interpretacji postać historyczna, jednocześnie tak groteskowa, że w swej odległości i odhumanizowaniu jakaś nierzeczywista. Nawet zabawna. Nie tak zwany "normalny człowiek". Chory człowiek, "Przypadek Adolfa H." Ten tytuł, funkcjonujący dość szczęśliwie w polskim tłumaczeniu, można czytać co najmniej dwojako. Po pierwsze - studium przypadku, czyli analiza osobowości tego jedynego na świecie osobnika. Na pewno oczywiste w odniesieniu do książki będącej studium umysłu zbrodniarza. Ale jeżeli przeczytamy tytuł w innym znaczeniu, jako przypadek, który pewnego dnia zdarzył się Adolfowi H., będzie to stanowić swego rodzaju klucz do zrozumienia tego, co chce nam pokazać autor. W życiu każdego z nas spotykamy różne przypadki, zdarzenia, na które nie mamy wpływu i niestety, często okupujemy to wymknięcie nam się losu spod kontroli cierpieniem, którego przecież chcemy w życiu uniknąć. Adolf H. w efekcie nieszczęśliwego dla siebie zdarzenia losowego, został obdarzony zbyt małym talentem, by zostać przyjętym na Akademię Sztuk Jak możliwym jest, by Adolf H. był tym, kim mógł stać się Hitler? Czy Hitler mógłby być tym, wspomnianym na początku, "normalnym człowiekiem"? Co w takim razie z naszymi stereotypowymi obrazkami i hasłami uruchamiającymi się nam w głowie po dotarciu impulsu "Hitler"? Schmitt obnaża ich bezsensowność. Przedstawia nam oczywistą prawdę: każdy ma w sobie pierwiastek zła. Czy każdy może być Hitlerem? To ryzykowna nieco teza, ale może warto zapytać by inaczej: ilu z nas pozwoliłoby na Hitlera? Kiedy nasze przyzwolenie na zło stawia nas w jednym szeregu z oprawcą, na którego spoglądamy jak na egzotyczne zwierzę, tak bardzo zdaje się nam od nas samych daleki? Albo może jeszcze z innej strony: czy wiemy, kiedy stajemy się Hitlerami? Schmitt mówi w swej książce słowami jednej z jej bohaterek, iż nikt nie czyni zła z jego świadomością. Hitler, którego rozwój obserwujemy, jest przekonany o swej wielkiej misji, oczywiście szlachetnej i zbawiennej misji. Podobnych dywagacji można snuć po lekturze tej książki bardzo wiele. Autor podarował nam Poza tym wszystkim - oprócz własnych prób interpretacji przyczyn narodzin potwora, podziwiajmy zabawę w tworzenie wizji rozwoju świata bez Hitlera. Historia Adolfa H. niesie nie tylko taki ciekawy alternatywny obraz dziejów, ale i poruszającą historię tego "drugiego" człowieka, Adolfa. Poznajemy jego miłości, przyjaźnie, pasje. To dodatkowe walory tej tak Agnieszka Antosik PS. Jeżeli do tego stopnia, iż wkradł się w ten potok chaos - proszę o wybaczenie egzaltacji pierwszego wrażenia. I zapewniam, że Schmitt w przeciwieństwie do autorki niniejszej recenzji, jest wzorem zdyscyplinowania, Bez trudu więc pochłania się tę wielowątkową, trudną w założeniu kompozycyjnym powieść. Przyjemnej lektury!
|


